...czyli Gotka w wielkim mieście...
Blog > Komentarze do wpisu
Ultimate Survival...

Po kilku dobach bezczynnego leżenia, wynikającego z dławiącej mnie choroby, będącej następstwem pewnej epickiej imprezy - jestem martwa. Oczywiście w moim przypadku mówienie o śmierci może być nadużyciem,  jednak niewątpliwie obecnie przypominam bardziej bohaterkę "Martwicy mózgu" niż seksowną Selenę z "Underworld".

To gruźlico-podobne nieżycie umila mi sposób wyjątkowy telewizja (oraz kot, dla którego fakt, iż cały dzień leżymy razem w  betlach stanowi dowód mojej największej miłości :D ). Wciągnięta w wir szalonego medium napełniam swoją obolałą głowę (trochę bezwiednie, a trochę z przerażeniem) milionami informacji najwyższej wagi.

Obecnie jestem w stanie opowiedzieć Wam co nieco o pojeździe MULE (Multifunction Utility/Logisticks Equipment),

MULE Multifunction Utility/Logistics Equipment

a także o cacuszku o wdzięcznej nazwie LWRC SABR 308, którym w sposób właściwy jednostkom specjalnym można eliminować zbędne elementy otoczenia [czyt. ludzi].

LWRC SABR 308 SNIPER RIFLE

Dowiedziałam się również, że Mażungazaur (Majungasaurus) to rodzaj teropoda z rodziny abelizaurów (Abelisauridae) żyjącego na terenach obecnego Madagaskaru ok. 70–65 milionów lat temu, w późnej kredzie [atakował swoje ofiary podobnie jak wampiry... ale to już mój osobisty wniosek].

Majungasaurus

Gdyby tylko ktoś zechciał wyposażyć mnie w odpowiednie narzędzia mogłabym stworzyć:

- naczynia używane przez zawodowych kucharzy

- silnik do Ferrari

- lornetki

- zimne ognie

- gumiaki

- brzeszczoty do piły tarczowej

- pestycydy

- skórzane aktówki

- bourbon

- lokomotywy

...a gdyby obcy wywiad wywęszył, że mam powiązania z jakąś organizacją terrorystyczną i zesłał mnie na pewna śmierć w pacyficzny pierścień ognia tudzież do Namibii - dam radę! Będę żarła pająki, larwy i inne robactwo, może na jakąś dziką kurę sobie zapoluję! A co!

...ale nadal, k*rwa, nie wiem, jak się pozbyć tego pieprzonego kaszlu! :/

 


czwartek, 03 lutego 2011, siadeh

Polecane wpisy

  • P.rivate M.essage

    Domyślam się, jak musi być Ci ciężko. Uklepywany latami zamek z piasku powoli rozpada się, podmywany falami ludzkiej dociekliwości, inteligencji, dojrzałości. S

  • Do Boga (podobno) Wszechmogącego

    Szanowny Panie Boże Wszechmogący. Wychowano mnie w wierze, że Pan istnieje i – co ważniejsze choć nad wyraz nieprawdopodobne – jest Pan osobą, która

  • Całkowite zaćmienie

    Rozglądam się po pokoju i w zdumienie wprawia mnie fakt, że nic się nie zmieniło. Wiele miesięcy biłam się z myślami, toczyłam bitwę z samą sobą, oddalałam podj

  • Mule mistrzowskie krakowskie

    Od dłuższego już czasu wybierając posiłek na mieście staram się posiłkować zbiorową mądrością innych recenzentów. Szkoda mi czasu i żołądka na eksperymentowanie

  • Mistrzowskie mule

    Położone nieco na uboczu głównego centrum kulinarnego Żoliborza Joli Bord mijaliśmy całkiem niedawno kierując się ku Roślinie, która okazałą się niezbyt udanym


Liczniki internetowe